Bezglutenowy mazurek z marcepanowymi jajkami, na wegańskim, kruchym spodzie.

Mazurek wegański

Nigdy nie jadłam prawdziwego mazurka. Ten wypiek nigdy nie pojawiał się w moich rodzinnych stronach. Może właśnie dlatego tak bardzo go lubię – nie czuję ograniczeń związanych z tym jak powinien on smakować. Po prostu, staram się by był dobry! Dzisiejszy mazurek inspirowany jest moim przepisem na czekoladowe jajko z nadzieniem, który możecie znaleźć w e-booku wielkanocnym codzisw.menu. Do masy czekoladowej dodałam amaretto, ale spokojnie możecie je pominąć. Będzie jeszcze bardziej fit! Tę wersję wykonałam z wegańskim lemon curd. Niestety czasu już nie starczyło na ponowne wykonanie wegańskiej wersji lemon curd, ale nadrobię to jak najszybciej i podzielę się z Wami przepisem:).

Mam nadzieje, że mój sposób na mazurka przypadnie Wam do gustu!

mazurek_18

Bezglutenowy mazurek czekoladowy z marcepanowymi jajkami


Składniki

spód

  • 60g mąki z tapioki
  • 20g mąki kokosowej
  • 60g mąki gryczanej
  • 80 ml mleka kokosowego
  • 80 ml rozpuszczonego oleju kokosowego
  • 1/3 łyżeczki esencji z wanilii
  • 1 łyżka stewii
  • 1 łyżka cukru kokosowego (można pominąć)
czekoladowa masa
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • 80 ml mleka kokosowego
  • 1 łyżka stewii z erytrytolem (lub więcej do smaku)
  • Opcjonalnie Amaretto (1-2 łyżki)
Dodatkowo:
  • Marcepan
  • Płatki migdałowe
  • Stewia z erytrytolem
  • Lemon curd – wegański* lub według tego przepisu (Klik)
  • Dżem malinowy (opcjonalne)
*Przepis wkrótce

Sposób przygotowania

  1. Składniki na spód łączymy ze sobą, najlepiej ręcznie. Tworzymy kulkę, przykrywamy folią i wsadzamy na 20 minut do lodówki.
  2. Rozgrzewamy piekarnik do 180C.
  3. W tym czasie tworzymy masę czekoladową – w kąpieli wodnej roztapiamy czekoladę, a w osobnym naczyniu łączymy resztę składników. Gdy czekolada się rozpuści, lekko podgrzewamy składniki połączone z mlekiem kokosowym – wystarczy chwilę potrzymać je na garnku, na którym wcześniej roztapialiśmy czekoladę (w kąpieli wodnej). Za pomocą trzepaczki łączymy masę czekoladową z mlekiem kokosowym, wlewając czekoladę do mleka i energicznie mieszając. Żeby wykorzystać całą czekoladę, to przelewamy połączone skłądniki spowrotem do miski, w której topiliśmy czekoladę. Takim sposobem nie zmarnujemy ani grama czekolady!
  4. Masę czekoladową odkładamy na bok.
  5. Wyciągamy surowe ciasto i wylepiamy nim tortownicę (najlepiej, żeby tortownica była pokryta papierem do pieczenia), ewentualnie, możemy uformować jajko lub płaski placek. Spód dziurawimy widelcem i wsadzamy do piekarnika.
  6. Pieczemy ok. 20 minut na złoty kolor.
  7. Po upieczeniu tartę lekko studzimy i wykładamy na nią masę czekoladową. Za pomocą łyżeczki robimy małe wgłębienia w masie czekoladowej, a w nich umieszczamy po niecałej łyżeczce lemon curd. Jeżeli chcemy uzyskać podobny efekt jak na zdjęciu, to przeciągamy patyczkiem lemon curd przez środek do góry, aż do ostatniej masy lemon curd.
  8. Z marcepanu formujemy jajeczka. Ja stworzyłam 6 jajek różnej wielkości i ułożyłam na środku od najmniejszego do największego. *
  9. Płatki migdałów (duża garść) prażymy na patelni. Gdy lekko się przyrumienią zasypujemy stewią z erytrytolem (łyżeczką) i od razu wyłączamy gaz (erytrytol to alkohol i zacznie się palić). Zostawiamy do ostygnięcia i posypujemy mazurka. Dodatkowo, możemy podać go z konfiturą/dżemem malinowym.

*W takiej formie mazurek może już wylądować na stole. Ja dodatkowo posypałam go uprażonymi migdałami oraz kapką dżemu malinowego. Bardzo polecam wersję z migdałami! Są super chrupiące!

mazurek_21mazurek_11

One comment

  1. piękny! i smakowity. Bardzo bogaty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.