Co kupić na święta kulinarnemu freakowi – czyli 12 pomysłów na prezent świąteczny dla pasjonata (zdrowego) jedzenia!

Prezenty_2 copy

Święta uwielbiam z dwóch powodów – pierwszy to prezenty, drugi to jedzenie. I wcale nie dostawanie tych pierwszych i jedzenie tych drugich sprawia mi największą radość – jest dokładnie na odwrót! Uwielbiam szperać po internecie w poszukiwaniu prezentów dla bliskich i cały rok czekam na to by móc zaszyć się w kuchni i gotować świąteczne ciasta i wegańskie pasztety. W zeszłym roku się nie udało – Święta spędziłam z dala od rodziny (i kuchni!), za to na Venice Beach w Californii. Fajnie? Może i tak, ale temperatura sięgająca 27C, słońce i piasek sprawiły, że klimatu świąt nie poczułam w ogóle. Dlatego w tym roku przeżywam święta podwójnie! Przepis na bezglutenowe pierniczki prawie gotowy, pasztet wypróbowałam już w czerwcu, zdążyłam nabyć już prezenty dla całej rodziny… A teraz postanowiłam zająć się sobą! Co roku dostaję od znajomych pytania o ciekawe prezenty kulinarne, a że na to pytanie nie mam jednej odpowiedzi, stworzyłam ich aż dziesięć. Kupując prezenty, zawsze zastanawiam się co sama chciałabym dostać, a na tej liście są tylko i wyłącznie takie prezenty. Niech świadczy o tym fakt, że sama większość z nich sobie sprezentowałam by przekonać się czy są tak wspaniałe na jakie wyglądają. Takim sposobem z listy została usunięta książka „Keep it Vegan: 100 simple, healthy & delicious dishes”, która totalnie mnie rozczarowała – dużo mąki pszennej, cukru i średni poziom kreatywności… Smutne to bo czekałam na tę książkę bardzo długo! Na szczęście znalazłam godnego następce pozycji książkowej.

Mam nadzieje, że moja lista świąteczna zainspiruje niejednego z Was!

1. Against the Grain: Extraordinary Gluten-Free Recipes Made from Real, All-Natural Ingredients (książka po angielsku)

Dla: Pasjonata bezglutenowych wypieków, Alergika (osoby chorej na celiakie, uczulonej na gluten), który chce zacząć piec bez gotowych, bezglutenowych mieszanek mąk.

Prezenty1_2 copy

To najwspanialsza książka kulinarna jaka wpadła ostatnio w moje ręcę! Urzekł mnie już wstęp, czyli wprowadzenie do bezglutenowego pieczenia, gdzie autorka książki (i właścicielka bezglutenowej piekarni) zdradza tajniki pieczenia opartego na bezglutenowych mąkach – bez ulepszaczy typu guma ksantanowa. Po samym wprowadzeniu poczułam, że moja świadomość nt. bezglutenowego pieczenia znacznie wzrosła. Jest to pozycja książkowa obowiązkowa dla każdego kto chce się rozwijać w bezglutenowym pieczeniu. Nie jest to książka dla osób rozpoczynających swoją przygodę z kuchnią bezglutenową – taka osoba może się najzwyczajniej w świecie w tych przepisach pogubić, gdyż jest ich naprawdę sporo – to w końcu 400 stron przepełnionych bezglutenowymi wypiekami. Nie wszystkie przepisy są skomplikowane, ale część z nich wymaga sporego zaangażowania. Znajdziecie tu przepis na bezglutenowy zakwas chlebowy, chleb na zakwasie, przepisy na pieczywo z różnych stron świata – naan, foccacia, tortilla, pizza. Jednak najwięcej przepisów jest na wypieki słodkie – znajdziecie tu zarówno różnego rodzaju batony jak i pierniczki, czekoladową roladę, ciasteczkową, lodową kanapkę i mase innych słodkości. Książka ta zawiera również przepisy nabiałowe, ale w większości bardzo łatwo można je zastąpić np. mlekiem roślinnym.

  • Gdzie można kupić? W Warszawie w księgarni Bookoff. Jeśli jesteście spoza Warszawy,  możecie zamówić ją online.
  • Koszt: 99zł + przesyłka (ok. 11zł)

2.  Deska „Orzech 2” od Wood You Like

Deska
Źródło zdjęcia: Wood You Like

Jedna z pozycji, której nie posiadam, a o której bardzo marzę! Ta deska wykonana jest z Orzecha Europejskiego, ale to nic w porównaniu z tym, że… Zaimpregnowana jest olejem kokosowym! Do tego jest prześliczna i znakomicie sprawdzi się nie tylko w kuchni! Idealny prezent nie tylko dla tych co lubią dużo gotować – jest tak śliczna, że ucieszy także każdego, kto najzwyczajniej w świecie docenia piękno. Deska „Orzech 2” najbardziej przypadła mi do gustu, ale polecam zerknąć na wszystkie deski Wood You Like – te drewniane dzieła sztuki są robione ręcznie przez prawdziwych pasjonatów! Większość desek tworzona jest z drewna owocowego – śliwka, gruszka, czereśnia – według twórców, jedzenie pokrojone na takim drewnie smakuje jeszcze lepiej! Wood You Like to prawdziwy, deskowy startup – wierzę, że te (stworzone w małym warsztacie na wsi) deski, pięknie ozdobią Waszą (nie tylko) kuchnie!

  • Gdzie można kupić? Online (w sklepie Wood You Like na dawandzie).
  • Koszt: 80 zł + dostawa

3. Świąteczna Slow Paczka

Dla: Każdego komu się nie spieszy, dla smakoszy, ciekawych nowych smaków i lubiących wysokiej jakości i lokalną żywność; dla wegan (w wersji wegańskiej).

Prezenty

Jeśli osoba, którą chcecie obdarować ma bzika na punkcie odkrywania nowych smaków i więcej czasu spędza na targach żywieniowych niż w sklepach odzieżowych, to Slow Paczka będzie dla niej idealnym prezentem! Szczerze powiem, że to jedna z pozycji, które sprezentowałam sobie z wielką przyjemnością!

W Slow Paczce znajdziecie tylko produkty lokalnych, polskich producentów. Starannie wyselekcjonowane, ułożone na sianku, pięknie i minimalistyczne zapakowane, dostarczone do rąk własnych – idealny prezent jeśli brakuje Wam czasu lub wiedzy na bieganie po targach spożywczych w poszukiwaniu niebanalnych smaków. A tych znajdziecie w paczce całkiem sporo! Zielona kawa, moja ukochana chałwa lniana, chrzan mirabelkowy, świąteczny olej roztoczański od Olejarni Świątecznej, miód wielokwiatowy od Miody Wileńskich. Zacznę od oleju roztoczańskiego – tłoczony na zimno z nieoczyszczonych ziaren rzepaku, pachnie tak pięknie (zapach ten przypomina mi prażone orzechy ziemne), że od razu podlałam nim sałatkę :). Ma piękny, bursztynowy kolor i niezwykle przyjemny smak. W paczce znajdziecie też jeden produkt niejadalny, ale za to jak bardzo praktyczny – naturalne mydło od Herbs and Hydro. Ja dostałam wersję z oliwy z oliwek i jestem w nim zakochana! Mydełko nie zawiera konserwantów, chemicznych wypełniaczy, tłuszczy zwierzęcych – to mydło nie tylko dla alergika, ale także dla każdego kto chce żyć w zgodzie z naturą. Na uwagę zasługuje też kawa zielona od Rigello. Przyznam, że gdyby nie Slow Paczka to nigdy nie sięgnęłabym po zieloną kawę! A warto się do niej przekonać – zielona kawa, która nie została poddana procesowi palenia, obniża stopień przyswajania glukozy i przyspiesza metabolizm. Na początku przeraził mnie jej zapach – mocno ziołowy, mało kawowy, ale przekonał mnie jej smak bo z odrobiną mleka migdałowego smakuje jak matcha! Fanką chałwy lnianej jestem od dawna, dlatego rozpisałam się o niej nieco w pkt. 8.

Slow Paczka występuje także w wersji premium (w cenie 125zł), z Sezonownikiem i Magazynem Usta. Dostępna również w wersji wegańskie.

  • Gdzie kupić? Paczkę możecie zamówić online do 15 grudnia.
  • Koszt: 89zł + przesyłka

Idealny prezent dla kulinarnego freak'a

4. Kubek gigant, albo porcelanowa filiżanka od Imka Design

Dla: Każdego kto docenia piękno; dla smakoszy kawy, herbaty i wolnych poranków.
Idealny prezent dla kulinarnego freak'a
Żródło zdjęcia: IMKA Design

To kolejna pozycja, której jeszcze nie udało mi się nabyć, a o której marzę szczerzę! Na kubek gigant wpadłam przypadkiem przeglądając rzeczy na dawancie i zakochałam się… A nigdy wcześniej w miłość od pierwszego wejrzenia nie wierzyłam! IMKA Design to sklep Irminy Helak, absolwentki Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. O procesie powstawania produktu można poczytać na blogu dawandy (klik), dla mnie najważniejsze jest to, że każdy kubek wykonywany jest ręcznie. Oznacza to, że nie ma dwóch identycznych kubków! Każdy jest wyjątkowy bo każdy wyszedł z rąk Irminy. Zawsze staram się wspierać przedsiębiorcze i utalentowane kobiety, a święta to do tego doskonała okazja. Z resztą, wystarczy spojrzeć na te małe (i duże) dzieła sztuki – to jedne z piękniejszych kubeczków jakie ostatnio widziałam!

  • Gdzie kupić? Online (ekspresowy czas realizacji i wysyłka w ciągu 1-2 dni)
  • Koszt: 60 lub 65 zł + przesyłka

5. Warsztaty kulinarne w CookUp

Dla: tego kto ma już wszystko

Chcecie obdarować kogoś kto ma już chyba wszystkie książki kulinarne, a naczynia ledwo mieszczą mu się w szafce? Mam na to sposób – zamiast kupować kolejną patelnię, zainwestujcie w rozwój jego umiejętności kulinarnych! CookUp to studio kulinarne zlokalizowane w Warszawie i Poznaniu. Można tutaj poznać zarówno tajniki kuchni Bliskowschodniej (warsztaty prowadzone są przez Samar Khanafer, autorkę bloga BlogSamar.com oraz uczestniczkę III edycji programu MasterChef) jak i technikę posługiwania się nożem. Warsztatów jest sporo, dla każdego się coś znajdzie!

  • Gdzie można kupić? Online
  • Koszt: od 280 do 350zł (w zależności od wybranego vouchera)

 Prezenty poniżej 50 zł:

6. Drewniane podkładki

Dla: Każdego kto ma kubek!
Idealny prezent dla kulinarnego freak'a
Źródło zdjęcia: fandoo

To kolejny z serii produktów, które sama sobie sprezentowałam. Niestety jeszcze do mnie nie dotarł, ale jak dotrze to na pewno podzielę się z Wami wrażeniami! Ta ręcznie robiona podkładka z naturalnego drewna przyda się każdemu kto lubi popijać herbatę/kawę w towarzystwie ładnych dodatków. Podkładki dostępne są z różnymi nadrukami (nie tylko tym widocznym na zdjęciu), więc sprawdzi się także jako prezent dla tych co za kawą nie przepadają.

  • Gdzie można kupić? Online na dawandzie, do 15 grudnia
  • Koszt: od 15 zł + przesyłka

7. Czeko, czeko, czekolada!

Dla: każdego kto lubi czekoladę. Tak po prostu.

Czekolada

Zotter posiada w swoim asortymencie całkiem spory wybór czekolad dla alergików (klik) – czekolady bez laktozy, bezglutenowe, czy wegańskie. Ja skusiłam się na czekoladę zabielaną prosem. Jest dobra, ale trochę mdła w smaku. Dużo bardziej polecam czekolady mocno kakaowe (od 80% zawartości kakao), są dużo bardziej intensywne w smaku. Ciekawą opcją są łączone tabliczki – w ramach jednego opakowania możemy kupić mieszankę dwóch różnych czekolad. Dzięki temu, w ramach jednego opakowania możemy kupić dwie tabliczki, które zostały wykonane z tych samych ziaren kakaowca, ale różnią się czasem mieszania. Zotter to ciekawa opcja dla wegan, którzy lubią próbować, delektować i wyczuwać smaki. Skusiłam się też na mieszankę wegańskich czekolad pitnych – klasyczna, sezamowa, z chili, nugatowa. Ciekawą alternatywą dla Zottera jest Manufaktury Czekolady. To jedyna taka manufaktura w Polsce – czekolady tworzone są z prawdziwych ziaren kakaowca, a do tego tworzone są ręcznie. Osobiście mogę polecić czekoladę słodzoną ksylitolem (klik) – skład to ziarna kakao z Ekwadoru i ksylitol.

  • Gdzie można kupić? Zotter – klik, Manufaktura Czekolady – klik
  • Koszt: od 14 do 20 zł + ewentualna przesyłka

8. Chałwa Lniana

Dla: każdego!
Idealny prezent dla kulinarnego freak'a
Chałwa lniana żurawinowo-cynamonowa

Cynamonowa jest najbardziej świąteczna, jednak moim faworytem jest orzechowa. Poznałyśmy się na Targach Śniadaniowych w Poznaniu w 2014 roku i od tego czasu co jakiś czas zapraszam ją do domu i podjadam, gdy najdzie mnie ochota na coś słodkiego. Jest niestety na bazie orzechów ziemnych, które nie są najzdrowszymi orzechami ze wszystkich, dlatego warto dać się uzależnić od innych chałw – np. sezamowej (skład: sezam, siemie lniane, żurawina, ksylitol).

  • Gdzie można kupić? Np. W Pole Na Stole (online), lub cynamonową w Slow Paczka (online)
  • koszt: 6,99zł + przesyłka

9. Jamie Magazine Polska (wydanie listopadowe lub świąteczne)

Dla: Umiarkowanego, kulinarnego świra;

Magazyn Jamiego od niedawna dostępny jest w Polsce. Cieszy mnie to niesamowicie, bo do tej pory musiałam go ściągać aż z Wielkiej Brytanii! Polecam nie tylko dlatego, że to Jamie, od którego moja przygoda z gotowaniem się zaczęła, ale polskie wydanie tego magazynu jest naprawdę warte polecenia. Miałam ostatnio fazę na kupowanie czasopism kulinarnych i to właśnie ten zainspirował mnie najbardziej. Nie posiadam jeszcze wydania specjalnego (świątecznego), ale jeśli jest tak samo dobre jak listopadowe to nic tylko biec do sklepu! Szczególnie zauroczyło mnie to, że w wydaniu listopadowym znalazłam sporo przepisów wegańskich i wegetariańskich, a także bezglutenowych (lub takich, które można łatwo zmodyfikować) – bakłażany w cieście z mąki z ciecierzycy to mój faworyt. Do tego apetyczne zdjęcia na starych dechach i jestem w niebie!

  • Gdzie można kupić? Empik, a wydanie świąteczne online.
  • Koszt: 15,99zł (przesyłka gratis)

10. Herbata

Dla: tych, którzy chcą się rozgrzać wieczorem

Idealny prezent dla kulinarnego freak'a

Jaka herbata jest najlepsza na zimne wieczory? A no taka, która nie ma kofeiny, czyli ziołowa! Wybrałam dla Was dwie herbaty, które poznałam mieszkając w Wielkiej Brytanii i jedną, której nie próbowałam, ale wygląda obłędnie! Pierwsza z nich to Higher Living Chamomile & Vanilla, czyli herbata rumiankowo-waniliowa (skład: koper włoski 15%, rumianek 20%, melisa, kwiat lipy 13%, lukrecja 15%, wanilia burbon 2%, naturalny aromat waniliowy 5%), druga to Pukka herbal collection – mieszanka bezkofeinowych herbat ziołowych, nie próbowałam wszystkich z tej mieszanki, ale znając hebaty Pukka, to na pewno wszystkie są pyszne! W mieszance znajdziecie takie smaki jak mięta (mięta pieprzowa, ogrodowa, polna), Detox (nasiona anyżu, nasiona kopru włoskiego, kardamonu, korzeń lukrecji, nasiona kolendry i selera), oraz Lemon, gigner&mauka honey (korzeń imbiru, lukrecji, kwiat dzikiego bzu, nasiona fenkuła, liść werbeny cytrynowej, korzeń kurkumy, aromat olejku cytrynowego, liść mirtu cytrynowego, cytryna, aromat miodu manuka). Ostatnia herbata to Marzenie od Q Box for tea lovers to mało świąteczna herbata, ale za to niezwykle intrygująca (skład: chipsy kokosowe, bananowe, kawałki mango, ananasów i jabłek, trawa cytrynowa, liście bambusa, sok pomarańczowy).

  • Gdzie można kupić? Marzenie od Q Box for tea lovers tu: klik, Dwie pozostałe w sklepie Totomato (Warszawie) lub online (Higher Living Chamomile & Vanilla: klik, Pukka herbal collection: klik)
  • Koszt: 12 – 19zł + ewentualny koszt przesyłki

11. Smakowita biżuteria

Dla: młodzieży i osób z dystansem do siebie i świata, lubiących jedzenie na tyle by nosić je w uszach!
Idealny prezent dla kulinarnego freak'a
źródło zdjęcia: vivi4n

Jest z czego wybierać – 233 różnych produktów dostępnych w sklepie vivi4n zostało wykonanych ręcznie. Jabłka, gofry, pierniczki – wszystko wygląda smakowicie. Idealnie sprawdzi się jako dodatek do prezentu. Ja wypatrzyłam sobie lody, jestem ich fanką ogromną i już widzę je w zestawieniu z moimi ulubionymi, letnimi ogrodniczkami.

  • Gdzie można kupić? Online na dawandzie.
  • Koszt: od 10 zł + przesyłka

12. Zrób to sam!

Dla: Bliskiej osoby.

Idealny prezent dla kulinarnego freak'a

Jeżeli nie przypadły Wam do gustu moje propozycje, to pamiętajcie, że zawsze możecie przygotować prezenty własnoręcznie. Moim zdaniem to takie właśnie prezenty są najbardziej cenne. W domu zapoczątkowałam wręcz taką tradycję, że zawsze pod choinką znajduje się coś do jedzenia. Pamiętam jak dziś, gdy moja siostra zrobiła mi pudełko, zdrowych pierniczków… I chociaż ledwo dało się je ugryźć, to smak ten zapamiętam na zawsze. Był pełen siostrzanej miłości! Dlatego wraz z ekipą codzisw.menu, stworzyliśmy ebooka z jadalnymi prezentami.

  • Gdzie można znaleźć? Strona codzisw.menu, zakładka „Święta” (klik).
  • Koszt: bezcenne

Pakowanie prezentu

Ponieważ pakowanie mam już prawie za sobą (też się sama sobie dziwię, zazwyczaj wszystko robię na ostatnią chwilę!) to dam Wam parę wskazówek w kwestii gadżetów do pakowania! Część rzeczy spakowałam w słoiki, a te znalazłam w sklepie DUKA (do słoika dołączona jest zawieszka i kreda). Jeśli szukacie niebanalnego papieru do pakowania prezentów to zerknijcie na te, które w ofercie ma Kukbuk. Natomiast sznurków, małych pudełek prezentowych lub karnetów do prezentów szukajcie w Tigerze – średniej wielkości pudełeczka znajdziecie tam za 6 zł, reszta w równie dobrej cenie, jeżeli macie dużo prezentów do zapakowania to Tiger będzie dobrym rozwiązaniem! Wspaniałe karnety do prezentów znalazłam też u Cudowianki (niestety to wersja dużo droższa od Tigera, ale jakże piękna!). Jeżeli Wasz prezent jest duży, lub chcecie stworzyć paczkę z różnymi, małymi prezentami to polecam Leroy Merlin, kupiłam tam takie właśnie pudło w zioła. Może i mało świąteczne, ale za to klimatyczne!

 

4 comments

  1. Co za wspaniała lista. Super, że tak opisałaś slow paczkę – kupiliśmy ją rodzicom mojego narzeczonego, bardzo lubią nowości kulinarne, a tu do tego same certyfikowane i lokalne produkty. Plus jej jeszcze taki, że mieszkamy zagranicą i ona dojdzie do nich w okolicach 20., więc mniejszy bagaż dla nas. 🙂

    1. Aniu,

      Bardzo cieszę się, że spodobała Ci się lista. Fajnie, że zdecydowałaś się na Slow Paczkę! Rodzice na pewno będą zachwyceni! No i rzeczywiście, to duża wygoda – nie tylko nie trzeba ze sobą niczego wozić, ale też paczka jest na tyle ładnie zapakowana, że wystarczy ją tylko włożyć pod choinkę!

      PS. Znam ten ból, gdy bagaż za mały :). Przez parę lat wracałam do Polski na święta i zawsze miałam problem z tym, żeby się zmieścić z prezentami :).

  2. […] się z samych zdrowych składników! Inspiracji szukałam w Against the Grain (o którym pisałam tutaj) jednak jedyne co pozostało z książkowego przepisu to proporcje mąki, reszta została […]

  3. […] i bezglutenowe! Najlepiej smakowały mi z miodem wielokwiatowym od Miody Wileńskie (pisałam o nim tu), domowym masłem orzechowym i szczyptą cynamonu. Sprawdzi się też z konfiturą. A zamiast […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.